Koparki kryptowalut kopią węgiel :)
#1
Tytuł nieco przewrotny, ale dobrze oddaje istotę problemu, bowiem światowe wskazują, że wzrastające zużycie energii na koparki kryptowalut i ethereum przyczynie się coraz bardziej do zwiększenia śladu węglowego w tym procederze. Poniżej cytat z artykułu, który wskazuje na ten, wcale nie mało istotny problem.
Cytat:Kopaniem kryptowalut zajmują się już nie tylko pojedynczy entuzjaści nowych technologii i drobni ciułacze. Wirtualne waluty wydobywa także wielki kapitał, przestępczy, czy nawet poszczególne państwa. Na początku roku pojawiła się na przykład informacja o tym, że część energii z ukraińskiej elektrowni jądrowej ma zasilić specjalną farmę. To znaczy: sieć specjalnych urządzeń służących pozyskiwaniu wirtualnej waluty.

Nie powinno nikogo dziwić, że wraz ze wzrostem zainteresowania wydobywaniem kryptowalut rośnie światowe zużycie energii. Jak można się dowiedzieć z najnowszego Tygodnika Gospodarczego wydawanego przez Polski Instytut Ekonomiczny, światowe zużycie energii wiązane z samym bitcoinem i ethereum jest już większe, niż roczne zapotrzebowanie polskiej gospodarki na elektryczność.
(...)
Całą tą energię ktoś musi wyprodukować. Niestety, liderzy w kopaniu kryptowalut to zwykle państwa z energetyką opartą w dużej mierze o wysokoemisyjne paliwa kopalne. Aż 71,7 proc. światowego wydobycia bitcoinów przypada na Chiny. Równocześnie 60 proc. tamtejszej energii jest pozyskiwanych z węgla. Następna na liście jest Rosja z wynikiem raptem 6,08 proc. Wśród liderów znajdziemy także Stany Zjednoczone (5,29 proc.), Malezję (3,82 proc.), Kazachstan (3,14 proc.), oraz Iran (2,69 proc).

Nie jest przypadkiem, że to właśnie Chiny od jakiegoś czasu starają się drastycznie ograniczyć wydobycie i obrót kryptowalut na terenie swojego kraju. W dotkniętym amerykańskimi sankcjami Iranie kopanie bitcoinów spowodowało w pewnym momencie na tyle poważne obciążenie dla sieci energetycznej, że na początku roku spowodowało przerwy w dostawach prądu w stołecznym Teheranie. Również rosyjskie władze wydają się coraz bardziej sceptycznie nastawione do kryptowalut.  Zakaz kopania kryptowalut przez rok wprowadzić może amerykański stan Nowy Jork.
Źródło
https://bezprawnik.pl/zuzycie-energii-pr...ptowaluty/
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#2
zdecydowanie nie ma w tym nic dziwnego, koparki bardzo źle wpływają na klimat
Odpowiedz
#3
Normalna kolej rzeczy. Zdecydowanie zwiększony pobór prądu oznacza więcej węgla do pieca. Już jakiś kraj (Iran ? czy coś w ten deseń) zakazał kopania krypto bo nie starczało "prundu", zresztą same instalacje są z epoki kamienia łupanego. Dla mnie kryptowaluty powinny zostać całkowicie zlikwidowane, moc obliczeniowa zapewne idzie do zacierania machlojek dużego kalibru wzamian za kilka sztucznie nadmuchanych środków płatniczych, gdzie na kurs ma wpływ 1 głupi twit Muska ahahah. Już lepiej przeznaczyć taką moc obliczeniową na jakieś pożyteczne badania.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości