Dwie najczęstsze przyczyny cyberataków na firmy
#1
[Obrazek: TOP_20_Podatnosci_wedlug_F-Secure_Radar_...27x780.jpg]
Według ekspertów z F-Secure większość firm pada ofiarą cyberataków z powodu niezaktualizowanego oprogramowania, które zawiera zidentyfikowane już wcześniej luki w zabezpieczeniach. Drugi najczęstszy powód to wykorzystanie przez cyberprzestępców socjotechniki takiej jak phishing, czyli wysyłanie do pracowników sfałszowanych wiadomości 
i podszywanie się pod osobę lub instytucję w celu wyłudzenia określonych informacji. 
Epidemia ransomware’u o nazwie WannaCry, która spowodowała ostatnio infekcję systemów w dziesiątkach krajów i dotknęła również usługi publiczne utrudniając w wielu przypadkach funkcjonowanie społeczeństwa, bazuje na luce w zabezpieczeniach protokołu Windows Server Message Block (SMB), MS17-010. Firma Microsoft udostępniła stosowną aktualizację w marcu i rozprzestrzenianie się WannaCry byłoby znacznie bardziej ograniczone, gdyby zaktualizowano więcej systemów operacyjnych. Dane telemetryczne pochodzące z F-Secure Radar, narzędzia do zarządzania lukami w zabezpieczeniach, wskazują, że protokół Windows SMB działa w 15 proc. hostów. Przykład WannaCry pokazuje, dlaczego administratorzy powinni zadbać o to, aby system był zawsze zaktualizowany.

Phishing znalazł się na 1. miejscu wśród najpopularniejszych metod ataku stosowanych wobec instytucji finansowych według badania PwC z 2016 roku. Jeden z ostatnich eksperymentów przeprowadzonych przez F-Secure pokazał, że w link zawarty w sfałszowanym mailu udającym wiadomość z serwisu LinkedIn kliknęło aż 52% pracowników.

Nową lukę w zabezpieczeniach identyfikuje się co 90 minut, a każdego roku ujawnianych jest kilka tysięcy podatności. Wyeliminowanie nowej luki w zabezpieczeniach trwa średnio 103 dni . Z drugiej strony, według badań Gartnera, czas, w którym nowe luki w zabezpieczeniach są wykorzystywane przez cyberprzestępców skrócił się z 45 do 15 dni w ciągu ostatniej dekady . Gartner zauważa, że „luki w zabezpieczeniach wykorzystane w okresie zerowym (tzn. kiedy producent nie wie o problemie lub nie jest jeszcze dostępna poprawka) stanowiły średnio 0,4 proc. podatności wykorzystywanych każdego roku w ciągu ostatniego dziesięciolecia”. 

– Według naszych badań najczęstsze przyczyny cyberataków wynikają z przestarzałego oprogramowania oraz czynnika ludzkiego. Mimo to firmy nadal skupiają się na zagrożeniach typu zero-day i nowych sposobach ataku, które są często dość ograniczone i rzadko spotykane. Znaczna liczba cyberzagrożeń ma charakter wtórny i dochodzi do nich z dwóch powyższych powodów – mówi Leszek Tasiemski, wiceprezes Rapid Detection Center w firmie F-Secure.

Najlepszym sposobem zwalczania cyberataków jest przewidzenie ich poprzez łatanie luk w zabezpieczeniach, zanim ktoś spróbuje je wykorzystać. 

– Odpowiednia prewencja to wzmocnienie całej powierzchni ataku organizacji. Jednak ukryte zasoby IT, błędne konfiguracje systemów zewnętrznych i partnerzy potencjalnie podatni na atak sprawiają, że firmy zwykle nie mają pełnego obrazu sytuacji – mówi Jimmy Ruokolainen, wiceprezes ds. zarządzania produktami w F-Secure. 

Za pomocą F-Secure Radar specjaliści ds. bezpieczeństwa mogą wygenerować raport o zagrożeniach dla swojej sieci i odkryć niepotrzebne, narażone lub źle skonfigurowane systemy, na przykład zawierające lukę w protokole Server Message Block (SMB).

F-Secure Radar to narzędzie do skanowania infrastruktury IT w organizacji, zdalnego wykrywania podatności w zabezpieczeniach oraz łatwego zarządzania zidentyfikowanymi lukami. F-Secure Radar może skanować zarówno zasoby dostępne z poziomu Internetu, jak i te znajdujące się w sieci wewnętrznej (pomaga odkryć pełną powierzchnię ataku). Pozwala administratorom raportować ryzyko oraz spełniać wymogi obecnych i przyszłych przepisów (takich jak PCI  i RODO ). Platforma optymalizuje produktywność i zarządzanie bezpieczeństwem dzięki efektywnym procesom monitorowania podatności, zautomatyzowanego skanowania oraz zgłaszania problemów wymagających weryfikacji i rozwiązania. 

Więcej informacji:
https://www.f-secure.com/pl_PL/web/business_pl/radar 

Źródło: F-Secure
Odpowiedz
Podziękowania
#2
Windows - 8 punktów...można w sumie się tego było spodziewać, ale aplikacje 7-punktowe?...Linux, bazy danych, wirtualizacja...jakoś niezrozumiale kojarzą mi się ze sobą...
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#3
@ichito linuxy oddawna mają wirtualizacje wbudowaną tylko tzreba sobie włączyć i skonfigurować to troche ukryte jak SRP w windowsie :/

Takie rzeczy powinny być jawne na przodzie w panelu sterowania... a nie z cmd odpalać nieznanymi komendami dla Janusza... czy też w rejestrze grzebać.
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#4
Jeśli F-Secure Radar jest aplikacją badającą bezpieczeństwo systemu informatycznego, to wysoka ocena "ryzyka" Linuksa może np. oznaczać, że system nie był aktualizowany i jest dziurawy. Co byłoby logiczne, bo czasami ciężko zaplanować aktualizację lub upgrade do wyższej wersji.
1. Zawsze mam rację.
2. Jeśli nie mam racji, patrz pkt 1.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości