Jak nic nie robię to się męczę??
#21
Wg mnie kolegę dopadła alergia na życie, proszę nie szukać czynników infekujących tylko przestawić umysł na pozytywne widzenie świata.
Perspektywiczne myślenie powinno pobudzić w tej nostalgii umiejętnosci abstrakcyjnego rozwiązywania doraźnych problemów, dostarczanych
przez negatywne bodźce z otoczenia.
Większa ilość światła słonecznego może być także swoistym panaceum na opisane dolegliwości.
powodzenia.
Odpowiedz
#22
Fix00ser, ale właśnie chodzi o to że chętnie pracuję, nie brakuje mi energii podczas zajęć na uczelni czy w pracy. Mam swoje pomysły na kolejny rok, same pozytywy tak naprawdę. Problem jest dopiero wtedy, gdy za długo odpoczywam lub mam świadomość że nie mam nic do zrobienia. To o czym Ty mówisz??
Odpowiedz
#23
Ech...zazwyczaj analizuję martwą binarną materię, zaburzenia metabolizmu... to nie moja domena, możliwe że uzupełnienie
braku odpowiednich elektrolitów w organizmie plus magnez i potas poprawią samopoczucie.
Odpowiedz
#24
Łykam magnez, a dodatkowo piję czasami dobrą wodę mineralną (Piwniczanka jest super).
Odpowiedz
#25
To że się łyka jeszcze nie oznacza ze organizm przyswaja, z większością tzw suplementów też tak jest że nie działają na zadowalającym poziomie.
Dokładne lub przynajmniej rozszerzone badania krwi powinny wykazać brakujące elementy potrzebne do normalnego funkcjonowania metabolizmu.
Odpowiedz
#26
Owszem, wiem że łykanie nie oznacza że wszystko się przyjęło. Ale akurat chelaty są w porządku - nie mam powodów do zmiany. Kiedyś brałem węglan magnezu, ale to był po prostu szajs.
Odpowiedz
#27
Czy nie będzie powodów do zmian to wyniki potwierdzą.
Odpowiedz
#28
Nie powiecie chyba że chęć pracowania to objawy spadku cukru Big Grin
Odpowiedz
#29
Podobno <cukier krzepi> ale nie każdego.
Odpowiedz
#30
Niestety, różnice w poziomie cukru mogą dawać różne objawy.
A cukrzyca to paskudna choroba...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości