mbam win10
#21
A co jest upierdliwego w używaniu GeSWall czy Sandboxie? To programy zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze niż HIPS od Comodo.
1. Zawsze mam rację.
2. Jeśli nie mam racji, patrz pkt 1.
Odpowiedz
#22
U mnie się jakieś cuda działy. Przeglądarka resetowała ustawienia więc zrezygnowałem.
Odpowiedz
#23
(25.01.2017, 12:50)Tajny Współpracownik napisał(a): A co jest upierdliwego w używaniu GeSWall czy Sandboxie? To programy zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze niż HIPS od Comodo.

Pare ustawień i jedynie potem tylko kliknąć przywróć jak sie coś pobrało i to całą filozofia -,-
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#24
Ja swojemu wrogowi bym nie polecał antywirusa od Comodo bo jego skuteczność nie jest 50%
Odpowiedz
#25
Ja bym został przy defenderze i ewentualnie zajął się czymś do przeglądarki (dodatek bitdefendera lub filtry uBlocka), z tym, że pisząc o przeglądarce mam na myśli chrome - mimo wielu wad, sandboxa ma dobrego. A czemu nie coś innego? Bo to W10 i nigdy nie wiadomo co się "stanie jutro" i czy aktualka nie wywali jakiegoś softu.
Nadzieja jest w zwycięstwie
Odpowiedz
#26
Sprawdziłem chyba wszystkie wasze propozycjeSmile za które jeszcze raz wielkie dzięki. Od niechcenia zainstalowałem na koniec eset is (przed formatem) i mój komputer chyba najbardziej go polubił Smile Jest ok jeżeli chodzi o wydajność, do tego dołożyłem sandoboxie, peerblocka i wfp tools - by nadać restrykcje programom co łączą się z netem. Jestem zadowolony.. w końcu Smile jeśli o czymś zapomniałem lub coś jest zbędne napiszcie, będę wdzięczny Smile
Odpowiedz
#27
Dodam jeszcze od siebie, że korzystałem z piaskownicy Comodo niedawno i nie miałem żadnego problemu z folderami współdzielonymi. Niestety, ich 'sandbox' nie wydaje się do końca bezpieczny, mi na przykład przeglądarka otwarta na virtual desktop 'łapała' loginy i hasła odpalonego na hoście KeePass2 - A w sandboxie chodzi chyba o izolację środowisk?
Człowiek, któremu zazdroszczą najlepszych pomysłów na sygnatury...
Odpowiedz
#28
Sandbox...piaskownica jak kto woli...to nie tylko izolowanie od systemu i zasobów komputera (napędy), ale także restrykcje...przynajmniej w tych bardziej rozbudowanych piaskownicach. One znacznie poszerzają zakres ochrony, choć nie są chyba - jak np. w Sandboxie - domyślnie powłączane. Pozwalają np. na ochronę anty-keyloger czy modyfikowanie przez ransomy dostępnych dysków/napędów w tym sieciowych/"chmurowych".
Czasem "sandbox" to tylko restrykcje jak np. w SpyShelter.
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#29
Jak nie izoluje tylko nakłada same restrykcje to już nie piaskownica .... tylko zwykły program do nakładania ograniczeń czyli aplikacja typu "SRP"
Dlatego naciskałem żeby SpyShelter zmienił nazwę w opcjach na starą.
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości