CCleaner i samoczynne aktualizacje bez zgody użytkownika
#1
Wygląda na to, że po przejęciu przez Avast i przyjęciu jakiś niezrozumiałych pryncypiów w rozwoju oprogramowania i traktowania użytkowników CCleaner zalicza kolejną już wpadkę. Rzecz została ujawniona i zgłoszona kilkanaście dni temu na forum Piriform, a sprowadza się do tego, że:
- wcześniejsze wersje programu zainstalowane z instalatora (to ważny czyynik) samoczynnie i wbrew nawet ustawieniom programu samoczynnie aktualizują się do wersji 5.46
włączają równocześnie (jeśli były wyłączone) opcje wysyłania danych telemetrycznych na serwery producenta.
Sprawa stała się dość głośna, a zarzuty sprowadzają się do trzech zasadniczych chyba
- brak wcześniejszych informacji o wprowadzaniu takich zmian w funkcjach programu
- braku możliwości zrezygnowania z tej aktualizacji
- wreszcie braku powiadomienia, że taka aktualizacja się dokonała.
Wszystko stało się po cichu i prawdopodobnie gdyby nie szum wokół sprawy niewielu zdałoby sobie sprawę z dokonanych zmian. Po pierwszych doniesieniach próbowano to na forum tłumaczyć funkcją "autoupdate" w programie Avast, ale sprawę zgłosili również ludzie którzy tego AV nie mają u siebie...wtedy wchodzi przedstawiciel producenta..."cały na biało"...i wciska (inaczej tego nie ujmę), że zmian dokonano u wybranych użytkowników ze względu na zapisy GDPR czyli po naszemu RODO 
Cytat:Hi All, apologies for the slightly late response.
Since the release of v5.46 we have updated some users to this version to meet legal requirements and give users more autonomy and transparency over their privacy settings.
This update has ensured that users are on a GDPR-compliant version that includes the most up-to-date privacy settings available (https://www.ccleaner.com/about/data-factsheet).
Version 5.46 also includes some changes (introduced in v5.45) to remove the Windows.old cleaning rule, which had the potential to break newer Windows 10 installations.
https://forum.piriform.com/topic/52598-5...ms/?page=2

Zalecanym w tym momencie rozwiązaniem jest
- usunięcie z folderu programu pliku o nazwie CCupdate.exe, który jest odpowiedzialny za instalowanie aktualizacji (jest skonfigurowany do codziennego ich sprawdzania)...to jeśli ktoś ma wersję z instalatora
- używanie wersji portable zamiast wersji instalacyjnej.
Sprawę dokładnie opisano na BC, gdzie zamieszczono również filmik pokazujący, jak CCleaner samoczynnie aktualizuje się do najnowszej wersji.

Źródła
https://www.bleepingcomputer.com/news/so...6-version/
https://forum.piriform.com/topic/52598-5...-problems/
-
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#2
Nigdy nie lubiłem avasta jak ktoś mi mówił że ma avasta na komputerze to od razu wiedziałem ze nie zna sie na komputerze.
Bo ludzie tego gniotu po prostu każdy w miarę rozgarnięty sięga po inne oprogramowanie...

Widząc po polityce jaką narzuca na inne programy nie wile sie zmieniło i brnie w dobre z tą polityką....
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#3
Z Avastem to tylko część prawdy, co mówisz...nie wydaje mi się, że jest u tych "co się nie znają"...u mnie gościł przez wiele czasu (przy czym w starszych swoich wersjach) i przy umiejętnej konfiguracji nie był ani zbyt ciężki ani zbyt "głupi" w działaniu i skuteczności. Bardzo źle dla tego programu zrobiła jego nachalna reklama, a może nawet nie jego samego tylko wszystkiego innego, co Avast miał w interesie reklamować.
Ludzie nawet ci mniej wymagający raczej nie lubią, kiedy coś im się wciska czy tego chcą, czy nie. Do tego doszła opinia o firmie, że chce się "nachapać" i bierze wszystko jak leci od konkurencyjnej firmy po czyściciela systemu...pazerność nie jest dobrze postrzegana i widać to po komentarzach w różnych miejscach.
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#4
Avast jako jeden z nielicznych dawał kiedyś darmową ochronę i to skuteczną.
Dziś chciało by rzec nie idź tą drogą...ale czy zaliczył aż takie wtopy?
Wielu producentów stosuje podobne praktyki zwłaszcza w wersji free i o tym niezbyt głośno poza panem K.
Avst w ostatnim czasie dokonał sporo spektakularnych przejęć i nie wszystkim może to się podobać zwłaszcza konkurencji.
Odpowiedz
#5
(20.09.2018, 07:54)ichito napisał(a): Z Avastem to tylko część prawdy, co mówisz...nie wydaje mi się, że jest u tych "co się nie znają"...u mnie gościł przez wiele czasu (przy czym w starszych swoich wersjach) i przy umiejętnej konfiguracji nie był ani zbyt ciężki ani zbyt "głupi" w działaniu i skuteczności. Bardzo źle dla tego programu zrobiła jego nachalna reklama, a może nawet nie jego samego tylko wszystkiego innego, co Avast miał w interesie reklamować.
Ludzie nawet ci mniej wymagający raczej nie lubią, kiedy coś im się wciska czy tego chcą, czy nie. Do tego doszła opinia o firmie, że chce się "nachapać" i bierze wszystko jak leci od konkurencyjnej firmy po czyściciela systemu...pazerność nie jest dobrze postrzegana i widać to po komentarzach w różnych miejscach.

Ale avast od dawno agresywnie wciska w wielu polskich portalach i nie tylko swój zacny program antywirusy że nawet AVG odszedł w niepamięć, przy ich agresywnej polityce nawet doszło do tego że na portalu dobreprogramy gdzie czasem ludzie nie świecą inteligencją prawie nikt pod postem produktu nie pisze pozytywnych komentarzy na ten produktu a wręcz przeciwnie
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości