Wybory a zagrożenia - realia i prognozy
#1
To nie będzie wątek na temat jednego incydentu, ale chcę go raczej potraktować jako miejsce, w którym dałoby się dopisywać kolejne informacje związane z zagrożeniami dla systemów wyborczych i samych wyborów. Zacznę od podlinkowania do dwóch artykułów z AVLab, które ukazały się tam w ostatnich kilku dniach i traktują właśnie o takich zagrożeniach.
Dlaczego o tym akurat?...bo niestety wiadomym już jest, że to nie tylko spekulacje pozbawione podstaw, ale już badania i analizy konkretnych wydarzeń i zjawisk oraz twarde fakty i wnioski, które z tego wynikają. Było u nas kilka informacji powiązanych z wpływem propagandy, fake-newsów, działalnością trolli internetowych, ale były rozproszone. Myślę, że dobrze je w miarę możliwości poskładać w jednym miejscu teraz. Skutki takiej "wrażej" działalności są niestety czasem bardzo silne i dramatycznie zmieniają sytuację nie tylko politycznych układów, ale głównie zwykłych obywateli.

"Luka w systemie do e-głosowania. Czy e-wybory mogą być uczciwe?"
https://avlab.pl/luka-w-systemie-do-e-gl...yc-uczciwe

"ENISA wydaje zalecenia i ostrzega przed cyberatakami podczas wyborów do PE"
https://avlab.pl/ostrzega-przez-cyberata...orow-do-pe

Kolejny temat został poruszony na DP, a dotyczy aplikacji związanych z partiami politycznymi
"Aplikacje polityczne zagrożone atakami. Cyberprzestępcy mogliby sabotować wybory"
https://www.dobreprogramy.pl/Aplikacje-p...01161.html

To, co u nas się do tej pory pokazało to m.in.
"Raport na temat zorganizowanej manipulacji politycznej w socjalmediach"
https://safegroup.pl/thread-11545.html

"Jak działają rosyjskie trolle - instrukcja Kremla"
https://safegroup.pl/thread-11689.html

"Raport FBI na temat ataku rosyjskich hakerów"
https://safegroup.pl/thread-10897.html

„Cyfrowa propaganda czy „normalna” polityczna polaryzacja?”
https://safegroup.pl/thread-11432.html
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#2
Kolejne info w temacie
"Google zapowiada wzmocnienie bezpieczeństwa eurowyborów"
https://www.cyberdefence24.pl/google-zap...urowyborow
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#3
Cytat:Fińska policja podjęła śledztwo w sprawie cyberataku wymierzonego w jeden z serwisów internetowych, który jest odpowiedzialny za publikowanie wyników wyborczych.

Jak poinformowało w specjalnym komunikacie fińskie National Bureau of Investigation, atak DDoS miał miejsce w ostatni weekend. O całej sprawie zostały poinformowane organy ścigania, które podjęły śledztwo w związku z podejrzeniem „poważnej ingerencji w telekomunikację państwa”.
https://www.cyberdefence24.pl/cyberatak-...-niedziele

Cytat:Hiszpańskie wybory parlamentarne, które odbędą się 28 kwietnia, będą stanowić swego rodzaju „poligon doświadczalny” dla nowych rozwiązań, jakie Unia Europejska opracowała w celu zabezpieczenia  eurowyborów. Wśród nich znajduje się m.in. „system szybkiego ostrzegania”, łączący wyspecjalizowane jednostki koordynacyjne we wszystkich państwach członkowskich UE oraz wymogi wobec firm internetowych w zakresie regularnego dzielenia się informacjami na temat dezinformacji.

Na początku marca Hiszpania dołączyła do ogólnoeuropejskiej inicjatywy, powołując specjalistyczną jednostkę wysokiego szczebla, której zadaniem jest koordynowanie walki z cyberprzestępczością i fake newsy’ami.
https://www.cyberdefence24.pl/hiszpania-...zyc-wybory
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#4
Cytat:Według Komisji Europejskiej Twitter, Google oraz Facebook nie podejmują odpowiednich działań w walce z dezinformacją przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak podkreślają przedstawiciele KE, firmy nie wykazują oczekiwanej aktywność w tym obszarze.

Komisja Europejska sformułowała takie wnioski na podstawie miesięcznego raportu (za marzec) z działań podejmowanych przez koncerny technologiczne, które w październiku ubiegłego roku zadeklarowały się regularnie informować KE o swoich działaniach podejmowanych w walce z dezinformacją i fałszywymi wiadomościami. Koncerny chciały w ten sposób uniknąć formalnej regulacji prawnej - podał Reuters.

Jak informuje agencja, Unia Europejska ostrzegła przed możliwym zewnętrznym wpływem na kampanie wyborcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w krajach takich jak Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Grecja, Polska i Portugalia. Zdaniem KE ryzyko obejmuje również wybory powszechne w poszczególnych państwach członkowskich Wspólnoty.

https://www.cyberdefence24.pl/twitter-fa...eurowybory
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#5
Coś nowego na temat trolli
https://oko.press/proba-wplyniecia-na-wy...federacje/

Ponadto
Cytat:Fake news, czyli fałszywe informacje rozpowszechniane w sieci, ewoluują przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego - oceniają eksperci. Jak pisze w środę agencja Associated Press, obecnie dezinformują przeważnie podmioty działające lokalnie w poszczególnych krajach.
https://www.cyberdefence24.pl/eksperci-f...rowyborami

oraz
Cytat:Jak informują urzędnicy administracji Donalda Trumpa, cyberataki wymierzone w amerykański proces wyborczy oraz innych państw są nieuniknione. Według przedstawicieli rządu kluczowa jest reakcja kraju na tego typu działania.
https://www.cyberdefence24.pl/cyberataki...euniknione
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#6
Ja się na wybory nie wybieram. Nie mam na kogo głosować. Oddałbym głos na Brauna lub Korwina, ale że trzymają z czarna zarazą (kościół) to i ich odpuszczam.
Nadzieja jest w zwycięstwie
Odpowiedz
#7
@lukasamd oni trzymają z kimś gorszym niż Czorno zaraza.

@ichito Okopress jest mało wiarygodne bo atakuje tylko jedną stronę. Tutaj przykładowo akcja z mojego rejonu: https://zyrardowskie.pl/hejt-na-zamowienie/
Odpowiedz
#8
Rozmawiamy o zagrożeniach wyborów, a nie naruszeniach zwykłej ludzkiej przyzwoitości...i może niech ten jeden przykład od @rogacz wystarczy, bo ze strony przeciwników politycznych można również posypać przykładami i to znacznie bardziej spektakularnymi czy wręcz hańbiącymi.
Wink
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#9
Tylko że te naruszenie pokazuje skalę. Jeśli do takiej błachostki użyto farm, to co z poważnymi zagrożeniami? Wink
Odpowiedz
#10
(26.05.2019, 11:29)rogacz napisał(a): Tylko że te naruszenie pokazuje skalę. Jeśli do takiej błachostki użyto farm, to co z poważnymi zagrożeniami? Wink
Mi się bardzo podoba Twój przykład. Różnicą pomiędzy nim a najbardziej spektakularnymi jest tylko skala i skąd przyszły pieniądze - od polskich podatników, a nie podatników z reszty UE lub rosyjskich lub koncernów z USA.
Odpowiedz
#11
Cytat:O tym jak na zasady demokracji, bezpieczeństwa i porządku publicznego, opinii i nastrojów społecznych wpływają wpuszczane i skrupulatnie pielęgnowane celowo spreparowane fałszywe informacje mówi się nie od dziś. O tym, że z fake newsami należy walczyć w sferze publicznej również. Problem stanowi jedynie fakt, że w Polsce wielu mówi a działa nikt.
(...)
Obecnie powszechny dostęp do Internetu oraz media społecznościowe stały się paliwem o gigantycznej wartości energetycznej dla działań tego typu. O tym, że w Polsce fake news i trollowanie w sieci ma się dobrze widać nie tylko w trakcie budzących uśmiech politowania informacji o „zapłakanych kuzynkach” czy „zakupieniu biletu na prom” ale również w trakcie prowadzenia bardziej zorganizowanych akcji - wprowadzania zamętu i podsycania napięcia czy to w wypadku działalności grup antyszczepionkowych czy bardziej szkodliwych akcjach przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak zatem Polacy radzą sobie z weryfikowaniem informacji, które pozyskują z sieci?
Próba odpowiedzi na pytanie z cytatu wraz z informacjami o rozwiązaniach w innych krajach poniżej

https://www.cyberdefence24.pl/polska-nie...ws-analiza
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#12
O rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w USA w 2016 pisano już u nas, tym razem jednak mamy chyba wiarygodne potwierdzenie dla przypuszczeń, spekulacji i mniej lub bardziej wiarygodnych dowodów.



Cytat:O tym, że do rosyjskiej ingerencji w wyborach prezydenckich w 2016 roku doszło - mówi się nie od dziś. Pomimo, że powstało już wiele raportów instytucji USA potwierdzających tę tezę, kolejny z nich opracowany przez Komisje do spraw Wywiadu Senatu Stanów Zjednoczonych omawia strategię zastosowania mediów społecznościowych przez Rosję w 2016 roku. Trudno określić  w jakim stopniu oficjalny dokument przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa kolejnych wyborów oraz jakie podjęte zostaną oficjalne kroki.
(...)
aport wskazuje na rosyjską Internet Research Agency (IRA) potoczne zwaną "fabryką trolli" z siedzibą w Sankt Petersburgu, która poprzez wykorzystanie stargetowanej reklamy, celowo preparowanych artykułów, treści przygotowywanych samodzielnie przez agencję oraz narzędzi do obsługi mediów społecznościowych, prowadziła interakcje i próby „oszukania” użytkowników mediów społecznościowych w Stanach Zjednoczonych wpływając na ich decyzję co do oddania głosu w wyborach. Raport wskazuje również na powiązania pomiędzy IRA a rosyjskim rządem i udzielanie przez Kreml wsparcia finansowego w prowadzeniu działań wymierzonych w niezależność amerykańskich wyborów. Same powiązanie nie stanowi rewolucyjnej informacji samej w sobie. Dodatkowo wskazano, że owiana już sławą IRA nie jest jedyną rosyjską siłą wykorzystywaną do prowadzenia działań – raport wskazuje również na GRU, które zdaniem Amerykanów również wykorzystywała media społecznościowe do prowadzenia działań na rzecz wpływania na opinie społeczne. 

Nieocenzurowane w raporcie wnioski, przekazane do wiedzy opinii publicznej, stawiają szereg tez odnośnie szkodliwych działań w sieci wymierzonych w kandydaturę Hilary Clinton oraz zabiegów wspierających Donalda Trumpa w ramach kampanii wyborczej mającej przekonać Amerykanów do wyboru swojego nowego prezydenta. Co więcej działania wymierzone były nie tylko w Clinton, ale również wykryto działania wymierzone w republikańskich kandydatów w prawyborach. Widać, że Rosjanie sumiennie i dość długo pracowali nad permanentnym wpływem na decyzje amerykanów.
(...)
Raport wskazują na wykorzystanie do działań botów oraz płatnych trollów, co również nie stanowi nowej informacji co do sposób wykorzystywanych przez rosyjską „fabrykę trolli”. Niczym odkrywczym jest również niezwykła szybkość z jaką działa rosyjska agencja, co jak podkreśla raport pozwala na bardzo skuteczne działania prowadzone w sferze informacyjnej. Jako przykład podając np. wypuszczane teorie spiskowe zaraz po katastrofie lotu Malaysia Airlines 17.

Imponujące są natomiast liczy które wskazane zostały w raporcie jako podjęte interakcje w ramach kampanii wyborczej. Zgodnie z tymi danymi tylko w ostatnim miesiącu jej trwania więcej niż 67 milionów użytkowników Facebooka w Stanach Zjednoczonych wygenerowało około 1.1 miliarda postów, polubień, komentarzy oraz udostępniło treści powiązane z Donaldem Trumpem. W tym samym czasie 59 milionów użytkowników stworzyło ponad 934 milionów interakcji powiązanych z Hilary Clinton.

Raport określa rosyjskie działania jako atak na demokratyczne instytucje, nie pierwszy jaki prowadzony jest w ramach asymetrycznego konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, cofając się z przykładami takich działań aż do roku 1963 i sugerowania przez KGB zaangażowania CIA w zamach na życie amerykańskiego prezydenta.
Źródło

https://www.cyberdefence24.pl/senat-usa-...kie-wybory

I drugi temat "wyborczy" aczkolwiek dotyczący innego aspektu - ochrony danych polskich obywateli
Cytat:Nic chyba tak nie irytuje naszych odbiorców i odbiorczyń, jak telefony od telemarketerów. Nam towarzyszą podobne emocje, dlatego kiedy gruchnęła wiadomość, że partia rządząca otworzyła call center, który ma zachęcać Polki i Polaków do oddania na nią głosu w nadchodzących wyborach, nie mogliśmy siedzieć z założonymi rękami. RODO obowiązuje wszystkich, także partie polityczne. Nie twierdzimy, że PiS robi coś nielegalnego – chcemy sprawdzić, czy gwarancje przewidziane w przepisach o ochronie danych osobowych są w tym przypadku nienaruszone.
Skoro media opisujące sprawę poprzestały na bezrefleksyjnym skopiowaniu depeszy PAP, my postanowiliśmy sprawdzić, jak partia poradziła sobie z prawnym aspektem tego przedsięwzięcia. Dlatego poprosiliśmy naszych odbiorców, żeby – jeśli odbiorą telefon z partyjnego call center – zażądali informacji, kto przetwarza ich dane, w jakim celu i skąd je ma.
Póki co jednak ta warstwa poszukiwań nie przyniosła rezultatów. Dlatego zdecydowaliśmy się na kolejne kroki:
  • Skorzystaliśmy z praw, jakie daje RODO: poszczególne osoby z naszego zespołu, które również mają traumę związaną z odbieraniem telefonów z ofertami, wysłały na podstawie RODO wnioski do PiS z pytaniem, czy partia przetwarza ich numery telefonów.
  • Skorzystaliśmy z prawa dostępu do informacji publicznej: zapytaliśmy o źródło numerów telefonów, które będą wykorzystywane w ramach działalności call center. Partia korzysta ze środków publicznych, dlatego zobowiązana jest do udzielania informacji publicznej.
Źródło
https://panoptykon.org/call-center-pis
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#13
Cytat:Po opublikowaniu przez „Newsweeka” śledztwa z farmy trolli prowadzonej przez firmę [email protected], Rada Etyki Public Relations ogłosiła swoje stanowisko. „Nie ma miejsca na takie praktyki w profesjonalnej działalności public relations".

Dziennikarze „Newsweeka” ujawnili, że największa znana polska farma trolli była dotowana z państwowych pieniędzy i posiadała 170 fałszywych kont na Twitterze i Facebooku, które odpowiadały za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Działania firmy wpływały m.in. na kształtowanie medialnego wizerunku prezesa TVP i wspierały polityków obozu władzy w prowadzeniu kampanii wyborczej. Agencja w ramach swojej działalności atakowała także Jurka Owsiaka, WOŚP oraz zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/pol...li=BBr5KbO
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#14
Sok z buraka przez dobrych kilka lat był finansowany przez wiadomo kogo i służył do wiadomo czego. A przecież też oczerniał, tworzył fałszywe wiadomości, sięgał po fotomontaż no i najważniejsze - nie skąpił w nienawistnym języku.
1. Zawsze mam rację.
2. Jeśli nie mam racji, patrz pkt 1.
Odpowiedz
#15
Sok z buraka dalej jest finansowany. Teraz poszli tak na bezczela że jego twórca ma posadę w mieście słynącym z gówna...
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości