Kwarantanna Domowa, ProteGO i inne aplikacje czyli prywatność w czasach zarazy
#1
Jak wiemy z mediów różnej maści, nasz rząd na szybko stworzył aplikację, która wg oficjalnych informacji

Cytat:(...) która ułatwia i usprawnia przeprowadzenie obowiązkowej kwarantanny w warunkach domowych.

Program umożliwia potwierdzenie miejsca, w którym przebywasz, podstawową ocenę stanu zdrowia i bezpośrednie zgłoszenie zagrożenia. Ułatwia też zaopatrzenie w najpotrzebniejsze artykuły osobom, które nie mają takiej możliwości samodzielnie.
źródło cytatu
https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa

Aplikacja jest póki co dobrowolna, ale i tak od razu pojawiło się sporo wątpliwości i głosów krytycznych pytających - jak to będzie z naszą prywatnością? jeden z takich głosów tu np.
https://niebezpiecznik.pl/post/aplikacja...-slusznie/
Nie wszystko jest jasne do tej pory jasne, choćby rzeczywiście wykrywane uprawnienia aplikacji wobec tych z oficjalnej informacji

Cytat:Według regulaminu aplikacja zbiera: ID obywatela – techniczny identyfikator, imię, nazwisko, numer telefonu, deklarowany adres pobytu, zdjęcie, lokalizację obywatela, datę końca kwarantanny.
(...)
Jednak po kliknięciu opcji Uprawnienia w sklepie Google Play okazuje się, że aplikacja ma szersze uprawnienia, np.:
  • widzi, z jaką siecią Wi-Fi się łączysz;
  • odczytuje zawartość pamięci Twojego urządzenia i może modyfikować lub kasować jego zawartość;
  • odczytuje identyfikator urządzenia i informacje o połączeniu;
  • ma dostęp do aparatu i mikrofonu, może więc nagrywać dźwięk i wideo;
  • odczytuje lokalizację na bazie danych z sieci komórkowej i GPS;
  • ma też kontrolę nad latarką.
Po zainstalowaniu aplikacji okazuje się, że sprawdza też, jakie inne aplikacje są zainstalowane na telefonie i czy nie ma wśród nich takiej, która oszukuje lokalizację.

źródło cytatu
https://panoptykon.org/aplikacja-kwarantanna-domowa

W cytowanym artykule stawianych jest sporo pytań, a całość podzielona tematycznie na kilka tytułów...trudno przytaczać wszystkie, ale na pewno warto zapoznać się z całością, nawet kiedy aplikacji nie mamy potrzeby instalować u siebie czy bu bliskich. Gdyby jednak ktoś potrzebował tę aplikację, to link poniżej
https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#2
Od 1 kwietnia wprowadzono obowiązek korzystania z 'Kwarantanny Domowej"
https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/aplika...bowiazkowa

Wiele miast wprowadza nowe technologie w kontrolowaniu kwarantanny np. drony, a w Moskwie zaczęto używać systemu rozpoznawania twarzy korzystającego z kamer miejskich
Cytat:Władze Moskwy będą kontrolować przestrzeganie przez mieszkańców nakazu samoizolacji za pomocą systemu rozpoznawania twarzy, który w trybie pilnym zostanie zainstalowany w 175 tysiącach kamer monitoringu miejskiego - informuje we wtorek dziennik "Kommiersant".

Gazeta powołuje się na dwa źródła - jedno w moskiewskim merostwie i drugie zaznajomione z tym procesem. Odpowiedni sprzęt został już zakupiony, ale jeszcze nie został w pełni zainstalowany; wymaga to kilku tygodni - wyjaśnia dziennik.
"Kommiersant" zapowiada, że dane z kamer mają być połączone z danymi operatorów telefonii komórkowej. Wyposażenie - system NTechLab - został zakupiony jeszcze w styczniu. Merostwo zakupiło także serwery, odpowiednie komputery i narzędzia do przetwarzania danych.
System - według źródeł "Kommiersanta" - zostanie na pierwszym etapie użyty do śledzenia osób, które już naruszyły nakaz kwarantanny; do systemu wprowadzone zostaną zdjęcia tych osób. Ponadto do systemu mogą zostać wprowadzone fotografie tych ludzi, które zachorowali na lekką formę Covid-19 i nie trafili do szpitala, a leczą się w domu.
System będzie również w stanie "rejestrować podejrzaną aktywność w poszczególnych budynkach i na klatkach schodowych" - zapowiada "Kommiersant". W tym wypadku - jak twierdzi jedno ze źródeł dziennika - monitorowane byłyby "szczególnie niebezpieczne" budynki i system informowałby o tym, że ktoś do nich wchodził.
https://www.cyberdefence24.pl/system-roz...-w-moskwie
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#3
Jak mam zainstalować jak mam nokie 3310 ?
Odpowiedz
#4
(02.04.2020, 09:13)LiberumVETO napisał(a): Jak mam zainstalować jak mam nokie 3310 ?
Jest formularz, w którym pod groźbą kary, do zadeklarowania braku urządzenia mobilnego, na którym możliwa jest instalacja aplikacji.
Odpowiedz
#5
Są plany nowej polskiej aplikacji, która ma za zadnie pomóc w obecnej sytuacji

Cytat:ProteGO to aplikacja projektowana na czas wychodzenia z najpoważniejszych obostrzeń wdrożonych do walki pandemią koronawirusa. Celem tego rozwiązania jest kontrola nad rozprzestrzenianiem się choroby. Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczy, że zamierza to osiągnąć poprzez budowę sieć połączeń pomiędzy użytkownikami telefonów komórkowych. Aplikacja nie będzie gromadzić ich danych, ani śledzić położenia użytkowników – uspokaja resort.
Nowy pomysł ma polegać na tym, że użytkownicy telefonów komórkowych instalują aplikację ProteGo. Do jej działania konieczny jest włączony stały Bluetooth. Dzięki niemu nasze urządzenie (telefon) komunikuje się z urządzeniami innych użytkowników aplikacji, a urządzenia innych użytkowników z naszym.
Dane o napotkanych urządzeniach przechowywane są w naszym telefonie przez dwa tygodnie. Są tam zaszyfrowane i nie są nigdzie przesyłane.
https://www.cyberdefence24.pl/aplikacja-...ronawirusa


I szerszy aspekt czyli wspólne europejskie przedsięwzięcie

Cytat:Europejski Inspektor Ochrony Danych Wojciech Wiewiórowski wezwał w poniedziałek w opublikowanym w serwisie YouTube nagraniu wideo do stworzenia ogólnoeuropejskiej, wspólnej aplikacji do monitorowania rozprzestrzeniania się koronawirusa.
(...)
Rządy wielu krajów unijnych obecnie zleciły prace nad aplikacjami mającymi za zadanie monitorować ruch osób i wskazywać możliwe punkty zarażeń oraz wspierać egzekwowanie nakazu kwarantanny. Środki te spotkały się z szeroką krytyką ze strony ekspertów z dziedziny prywatności i aktywistów działających na rzecz praw człowieka w świecie cyfrowym, którzy wskazali, iż jednym z zagrożeń towarzyszących takim rozwiązaniom jest możliwość ich dalszego stosowania również po ustaniu pandemii.

Zdaniem Wiewiórowskiego wykorzystanie technologii Bluetooth oraz użycie tymczasowych, wygasających i losowych identyfikatorów chroni zarówno prywatność jak i dane osobowe, jednakże prace na wspólnym, ogólnoeuropejskim poziomie mogłyby przynieść lepsze rezultaty, szczególnie gdy mowa o zaufaniu wobec takich projektów.
https://www.cyberdefence24.pl/eiod-wzywa...ronawirusa
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#6
Zmieniłem dziś tytuł wątku, ponieważ mnogość różnych faktów i wątpliwości wokół tego typu aplikacji znacznie poszerza zakres spraw, które chciałbym tu poruszać.
-------------------------------------------------------------------------

Wspomniałem wcześniej o aplikacji ProteGo...tu kilka nowych informacji, które powinny w normalnie funkcjonującym społeczeństwie wywołać nie tylko wątpliwości ale i znaczne obawy związane z intencjami środowisk, które forsują jej wprowadzenie (podkreślenie moje)

Cytat:Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kolejną aplikację do walki z pandemią koronawirusa. Powstająca w błyskawicznym tempie aplikacja ProteGO ma pomóc w kontrolowaniu rozprzestrzeniania się choroby po tym, jak wrócimy do (w miarę) normalnego życia – szkół, pracy i spacerów po parkach. Narzędzie ma opierać się na sieci powiązań między urządzeniami, więc natychmiast pojawiły się pytania o prywatność, bezpieczeństwo, zgodność z prawem i skuteczność. Czy czeka nas zarządzanie społeczeństwem w tzw. modelu chińskim? Czy takie narzędzie może realnie pomóc w walce z pandemią? Co z ochroną prywatności? Czy dane będą bezpieczne? A co, jeśli kolejne narzędzie, wprowadzone jako dobrowolne, zmieni status na obowiązkowe, tak jak zrobiono z aplikacją „Kwarantanna domowa”? Na te pytania próbujemy odpowiedzieć w naszej analizie.
(...)
Chiński system bardzo przypomina założenia ProteGO (choć autorzy polskiej aplikacji za inspirację obrali Singapur). Oparty na sztucznej inteligencji system analizuje lokalizację użytkowników i przydziela im odpowiednią klasyfikację ze względu na ryzyko zachorowania. Główna różnica polega na tym, że w Chinach od tego, jaki kolor pokazuje się w aplikacji, zależy, czy obywatel wejdzie do sklepu i skorzysta z komunikacji miejskiej. Jego status jest też wysyłany innym użytkownikom, a istotne informacje trafiają również na serwery chińskiej policji.


Reszta informacji w sporym artykule, w którym również szczegółowe analizy wymagań aplikacji i ewentualnych zagrożeń
https://panoptykon.org/technologia-protego

Pozostałe informacje, które tu dziś zamieszczam również pochodzą ze strony Fundacji Panoptykon - jak się okazuje obecna sytuacja i rozwiązania, które są projektowane lub już wdrożone dają liczne okazje do naruszeń naszej prywatności.

7 filarów zaufania - tak nazywa się akcja, którą FP nakreśla i której patronuje. To 7 zasad związanych z ochroną danych osobowych w kontekście rozwoju nowych technologii, które mają nas wspomóc w czasach pandemii
https://panoptykon.org/7-filarow-zaufania

Po cichu i nie wiadomo czy na pewno zgodnie z prawem firmy telekomunikacyjne od jakiegoś czasu przesyłają dane o nas do urzędów wojewodów czyli tak naprawdę do służb i administracji państwowej (nie mylić z samorządową).

Cytat:W tle głośnych apeli o współpracę i odpowiedzialność rząd po cichu zwiększył kontrolę nad osobami poddanymi kwarantannie. Na podstawie decyzji premiera firmy telekomunikacyjne od ponad dwóch tygodni przekazują wojewodom informacje o lokalizacji telefonów osób poddanych kwarantannie. Na dłuższą metę nie można jednocześnie opierać walki z pandemią na współpracy i społecznym zaufaniu oraz na rosnącej kontroli.

24 marca operatorzy telekomunikacyjni otrzymali decyzje premiera zobowiązujące ich do „przekazywania wszystkim wojewodom oraz właściwym terytorialnie jednostkom służb ustawowo powołanych do niesienia pomocy informacji dotyczących lokalizacji zakończenia sieci abonentów lub użytkowników podlegających nadzorowi epidemiologicznemu, kwarantannie, hospitalizacji lub izolacji, przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.
(...)
Okazuje się zatem, że państwo apeluje o współpracę obywateli, a za ich plecami szczegółowo kontroluje ich działania. Na dłuższą metę taki rozdźwięk jest nie do utrzymania: albo opieramy walkę z pandemią na poczuciu społecznej odpowiedzialności, z poszanowaniem praw obywatelskich, albo na rosnącym cyfrowym nadzorze.
(...)
Nie wiemy, czy operatorzy wciąż przekazują informacje o lokalizacji. Jeśli tak by było, to państwo zbiera informację o lokalizacji obywatela objętego kwarantanną z dwóch źródeł jednocześnie: za pośrednictwem obowiązkowej już aplikacji „Kwarantanna domowa” i bezpośrednio od firm telekomunikacyjnych. Z perspektywy celu – nadzoru nad osobami poddanymi kwarantannie – to za dużo.
Wreszcie: w Panoptykonie doskonale wiemy, że informacje o lokalizacji operatorzy telekomunikacyjni od lat przekazują licznym służbom: policji, Straży Granicznej czy ABW i CBA. Służby te, mimo że dostęp do tych informacji mają od lat, nie zawsze potrafią zagwarantować ich bezpieczeństwo, czego dowiódł raport NIK poświęcony temu problemowi. Czy wojewodowie, którzy nagle dostali dostęp do lokalizacji dziesiątek tysięcy osób, mają odpowiednie narzędzia i systemy, żeby zagwarantować bezpieczeństwo tych informacji? Czy nie wystarczyłoby przekazywanie tych danych tylko policji i tylko w sytuacji, gdy brak raportów z aplikacji „Kwarantanna domowa” nasuwa podejrzenia, że doszło do naruszenia obowiązku)?
Podsumowując: mimo że istnieje formalna podstawa prawna do zmuszenia operatorów do przekazywania danych o lokalizacji, arbitralny i bardzo szeroki nakaz przekazania danych budzi szereg wątpliwości natury konstytucyjnej.
https://panoptykon.org/pandemia-lokalizacja


Trzecie zagadnienie ma charakter już bardziej socjologiczny, ale też ciekawy bo pokazujący, na ile jesteśmy w stanie zaakceptować narzucane nam ograniczenia...z pozoru zupełnie niegroźne Smile

Cytat:Jak szeroki dostęp do naszych intymnych danych mogą mieć aplikacje na smartwatche? Jak wiele można wyczytać z monitorowanego przez nie pulsu? Do czego mogą być wykorzystane bezrefleksyjnie udostępniane przez nas dane? Na te pytania zwraca uwagę kampania TWIN .digital collective i Panów Programistów pod patronatem Fundacji Panoptykon.

Głównym elementem kampanii był eksperyment, którego uczestnicy i uczestniczki przy pomocy aplikacji na smartwatcha monitorowali puls swojego partnera lub partnerki. Zaproszone do eksperymentu pary – osoby w stałych związkach, ale mieszkające osobno – dostały dostęp do danych z aplikacji swojego partnera lub partnerki. Kiedy puls osoby noszącej zegarek przekraczał średnią (ok. 90 uderzeń na minutę), osoba monitorująca otrzymywała powiadomienie na telefon. Mogła zinterpretować szybszy puls swojego partnera/partnerki, wybierając jedną z opcji z predefiniowanej listy: ekscytacja, stres, aktywność seksualna lub sportowa, spożyte substancje psychostymulujące. O swoich wrażeniach odpowiedzieli w filmie.
https://panoptykon.org/eksperyment
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#7
Cytat:Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że kraje członkowskie przyjęły wspólną strategię ws. wykorzystywania danych telekomunikacyjnych i aplikacji mobilnych do śledzenia rozprzestrzeniania się wirusa i ostrzegania przed zagrożeniami związanymi z pandemia. Są to praktyczne rekomendacje dla państw członkowskich odnośnie wykorzystywania aplikacji mobilnych śledzących kontakty ludzkie i ostrzegających przed zagrożeniem.
Zgodnie z wytycznymi, aplikacje mobilne powinny być zgodne z unijnymi przepisami o ochronie danych i prywatności oraz być wdrażane w ścisłej koordynacji z organami zdrowia publicznego i zatwierdzane przez nie.
Aplikacje śledzące powinny być instalowane dobrowolnie, a samo oprogramowanie oraz wszystkie zgromadzone podczas pandemii dane muszą zostać usunięte natychmiast po tym, jak przestaną być potrzebne.
Wykorzystywane programy powinny ponadto bazować na najnowszych rozwiązaniach technologicznych, zwłaszcza jeśli chodzi o ochronę prywatności konsumenta i nie powinny umożliwiać śledzenia lokalizacji indywidualnych osób.
Aplikacje muszą też wykorzystywać anonimowe dane. W praktyce, osoby korzystające z aplikacji będą np. mogły otrzymać ostrzeżenie o tym, że miały kontakt z osobą zakażoną i że powinny poddać się badaniom na obecność wirusa oraz kwarantannie, jednak tożsamość tej osoby nie zostanie im ujawniona.
Całość

https://avlab.pl/kraje-ue-przyjely-wytyc...a-pandemii
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#8
to jaką maskę kupić...
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#9
Maski p.smogowe...piszę o nich, bo one po prostu są w wielu domach na wyposażeniu od dawna...nie spełniają dużej roli ochronnej w tym przypadku, chociaż stanowią na pewno lepszy filtr, niż maseczki domowej roboty wielorazowe, których wykonanie pokazywane jest w mediach dość często. Ja używam do codziennych zakupów czy koniecznych wyjść właśnie takiej wielorazowej, którą po przyjściu piorę i potem pracuję b. gorącym żelazkiem...mam dwie, co ułatwia życie bo zawsze któraś jest gotowa. Niezłe...bo dość szczelne...są "samoróbki", do których za wkładkę służy filtr z ekspresu do kawy albo kawałek worka do odkurzacza zwłaszcza tych HEPA Smile
A tak w ogóle to nie jest dobre miejsce na takie porady...maseczki to nie aplikacje Smile
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#10
no wiem mi to potrzebne tak nie za bardzo ale muszę wyjść z mojej jaskini w teren i trzeba będzie coś kupić choć sama maska to taka ochrona placebo...
https://allegro.pl/oferta/maska-antysmog...9161279405

żeby miał budkę z przodu i nie przylegały za bardzo do twarzy z przodu...
Warstwy ochrony

1)Ograniczenie/blokowanie dostępu do danych/aplikacji
2)Odizolowanie i tworzenie osobnych baz danych/aplikacji
3)Kopia zapasowa systemu/ważnych danych.
4)Wykrywanie i kasowanie wirusów/złośliwych aplikacji.
Odpowiedz
#11
Kolejne dyskusje...niestety tylko dyskusje...nad wspólną europejską aplikacją do śledzenia rozprzestrzeniania się koronawirusa

Cytat:Europejska Partia Ludowa, największa grupa polityczna w Parlamencie Europejskim, zaapelowała do krajów członkowskich o opracowanie wspólnej dla całej Unii aplikacji śledzącej rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19.
(...)
"W walce z pandemią Covid-19 potrzebujemy prawdziwie europejskiego podejścia do analizy danych zdrowotnych, a w szczególności do opracowania metod śledzenia rozprzestrzeniania się wirusa za pomocą danych telekomunikacyjnych. Dlatego kluczowe jest stworzenie wspólnej europejskiej aplikacji do monitorowania pandemii, która to aplikacja powinna być zgodna z unijnymi przepisami o ochronie prywatności. Tylko w ten sposób unikniemy ryzyka fragmentaryzacji danych, kiedy aplikacje zaczną być w powszechnym użyciu w UE" - powiedział niemiecki europoseł Axel Voss z EPL.
https://www.cyberdefence24.pl/epl-apeluj...ronawirusa


"Salus" to amerykański projekt oparty na sztucznej inteligencji...celem jest tym razem przewidywanie pojawień się choroby

Cytat:Amerykańscy specjaliści opracowali innowacyjny prototyp, który umożliwia identyfikację miejsc wystąpienia koronawirusa. Narzędzie bazuje na sztucznej inteligencji i wykorzystuje ogromne zbiory danych, które są pozyskiwanie z różnych dostępnych źródeł. Jest ono uniwersalne oraz może być użyte do przewidywania kryzysów w dowolnej branży.

Amerykańskie Joint Artificial Intelligence Center (JAIC) zbudowało prototypowe narzędzie, bazujące na sztucznej inteligencji, które wykorzystuje szeroką gamę strumieni danych do przewidywania miejsc wystąpienia COVID-19 oraz powiązanych z pandemią koronawirusa problemów logistycznych – donosi serwis DefenseOne.

Narzędzie zostało nazwane „Salus” ku czci rzymskiej bogini zdrowia i dobrego samopoczucia. Jego wykorzystanie jest bardzo elastyczne – może mieć zastosowanie zarówno w ramach całego państwa, jak i pojedynczego budynku (na przykład sklepu). Co więcej, innowacyjny układ pozwala również na przewidywanie innych problemów lub kryzysów w zależności od tego, jakie dane są przesyłane do systemów.
https://www.cyberdefence24.pl/narzedzie-...y-prototyp


Żeby nie było zbyt fajnie...Apple blokuje francuską aplikację na swoich urządzeniach i jest oficjalna reakcja Francji

Cytat:Francuskie władze poinformowały, że system operacyjny Apple'a uniemożliwia zainstalowanie na urządzeniach z iOS rządowej aplikacji do śledzenia rozprzestrzenia się epidemii Covid-19. Francja poprosiła amerykański koncern o usunięcie przeszkód technicznych.

System operacyjny Apple uniemożliwia aplikacjom wykorzystujących technologię łączności bezprzewodowej Bluetooth ciągłe działanie w tle, jeśli gromadzone dane miałyby zostać przeniesione na inne urządzenia. Rozwiązanie to ma chronić prywatność użytkownika. Okazało się jednak, że stoi na drodze aplikacji do śledzenia rozprzestrzenianie się powodującego chorobę Covid-19 koronawirusa SARS-CoV-2 opracowywanej właśnie przez francuska rządową agencję technologiczną Inria.

"Zwróciliśmy się do Apple'a o usunięcie przeszkód technologicznych i umożliwienie nam wprowadzenia aplikacji, która będzie ściśle powiązana w francuskim systemem ochrony zdrowia" - powiedział agencji Bloomberga francuski minister cyfryzacji Cedric O. Polityk dodał, że władze rozmawiały już na ten temat z koncernem z Cupertino, ale rozmowy jak dotąd nie przyniosły oczekiwanych skutków.
https://www.cyberdefence24.pl/apple-blok...nia-wirusa
Odpowiedz
#12
Odnośnie masek - ja używam zwykłego komina / buffa używanego przeznaczonego do wielu aktywności:
https://www.decathlon.pl/komin-na-szyj-r...69855.html

Ogólnie to jest bez sensu, ale zgodne z prawem... Podobnie jak samoróbki itd.
Aby to miało sens, maska musiałaby mieć filtr (i ściągnięcie maski = trzeba nowy filtr), a w zasadzie powinniśmy być w strojach ochronnych.

Jak tego nie mamy, to czy samoróbka, czy taki komin - i tak daje tyle, że zmniejszamy "zasięg" tego co wydychamy.
Odpowiedz
#13
Nieco się zbulwersowałem...rozumiem, że odmrożenie gospodarki to naprawdę istotna rzecz, ale sposób wdrażania kolejnych etapów nie może budzić wątpliwości i kojarzyć się z praktykami władz w Chinach. Poniżej fragment, który mnie wkurzył...niby na jakiej podstawie użytkownik aplikacji miałby znaleźć się w którejś z kategorii...kto by to oceniał i w końcu decydował?...na bazie jakich informacji, a jeśli w ogóle jakiś to na jakiej podstawie? Przecież dane medyczne są chronione prawem, a my nawet dokładnie nie wiemy czy ktoś jest chory bo ponad 3/4 chorych przechodzi Covid19 bezobjawowo!

Cytat:Ministerstwo Rozwoju konsultuje z przedsiębiorcami wytyczne dla funkcjonowania galerii handlowych po zniesieniu ograniczeń - poinformowała w piątkowym komunikacie Konfederacja Lewiatan. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie specjalnej aplikacji, która podzieli osoby w sklepach na trzy kategorie bezpieczeństwa.
(...)
W trakcie rozmów przedsiębiorców z Ministerstwem Rozwoju pojawiają się ciekawe pomysły. Organizacja wskazała bowiem, że "zapowiedziano wprowadzenie specjalnej aplikacji, która podzieli osoby w sklepach na 3 kategorie bezpieczeństwa: po zakażeniu - czerwony, po kwarantannie - żółty, bez kontaktu z wirusem - zielony". Aplikacja miałaby umożliwić zwiększenie liczby klientów z kodem zielonym w sklepie.

"Osób z kategorii zielonej czyli zdrowych i bez kontaktu z wirusem, mogłoby wejść do sklepu 10 procent więcej. Stosowanie aplikacji byłoby warunkiem wpuszczania do sklepu, pomimo wyczerpania limitu" - czytamy w komunikacie. "Aplikacje instalowaliby klienci, którzy chcieliby skorzystać z tego przywileju" - dodano.
http://www.aktualnosci24.com/biznes/spec...wiadomosci

Kolejne info tu
https://ceo.com.pl/specjalna-aplikacja-m...epow-11065
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#14
Cytat:Indyjskie władze rozpisały przetarg na opaskę elektroniczną dla osób poddanych kwarantannie, która monitoruje zachowanie i stan fizyczny obywateli. Zdaniem dziennika „Indian Express” aplikacja i opaska budzą wątpliwości co do ochrony prywatności obywateli - informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na ekspertów z Indii.
Według dokumentów przetargowych analizowanych przez „Indian Express” oraz ekspertów od cyfrowego bezpieczeństwa dane z opaski elektronicznej mogą trafić do policji, ministerstwa obrony i departamentów powiązanych z rządowymi jednostkami paramilitarnymi.
Jednym z trzech urządzeń, wywołujących najwięcej kontrowersji, jest opaska elektroniczna podobna do tzw. opasek fitness, które w komercyjnej wersji mierzą tętno, liczbę kroków i przebytą odległość oraz podają lokalizację użytkowników. Jednak zdaniem ekspertów specyfikacje urządzenia do śledzenia osób w kwarantannie naruszają prawa osobiste obywateli.
(...)


Cytat:Czytając specyfikacje urządzenia namierzającego, pewne staje się, że urządzenie z odpowiednim oprogramowaniem, wykracza daleko poza narzędzia do opieki medycznej, otwierając możliwość masowego nadzoru.
Napisała w oświadczeniu Software Freedom Law Centre (SFLC), amerykańska organizacja zajmująca się przypadkami naruszania prywatności w oprogramowaniu.
(...)


Cytat:To jest niczym opaska dla więźniów albo osób na przepustce z więzienia, stosowana w wielu krajach. To narzędzie idzie jednak dalej w analizowaniu danych, dając inwazyjny wgląd w życie osobiste.
Powiedział dziennikowi „Indian Express” ekspert od cyfrowego bezpieczeństwa z miasta Pune w zachodnich Indiach
Źródło
https://avlab.pl/indie-kontrowersyjna-ap...arantannie
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#15
Niemcy jednak się wyłamią ze wspólnych europejskich projektów

Cytat:Niemcy rezygnują z planów własnej aplikacji śledzącej kontakty ludzkie na rzecz oprogramowania stworzonego wspólnie przez Apple i Google. Użytkownicy sami mają decydować, jak przechowywane będą ich dane, wbrew zaleceniom UE postulującej zastosowanie scentralizowanego serwera (informuje Polska Agencja Prasowa).
Szef urzędu kanclerza generalnego Niemiec, Helge Braun, oraz minister zdrowia Jens Spahn, ogłosili we wspólnym oświadczeniu, że Berlin rezygnuje ze stworzenia własnej aplikacji i że zamierza skorzystać z oprogramowania udostępnionego przez amerykańskie koncerny technologiczne: Apple i Google. Tym samym Niemcy zgodziły się przyjąć "zdecentralizowane" podejście do przechowywania danych cyfrowych mających pomóc w opanowaniu epidemii Covid-19.
Aplikacja przeznaczona do monitorowania rozprzestrzeniania się koronawirusa nadal będzie korzystała z technologii zbliżeniowej Bluetooth, rejestrującej jedynie kontakty między użytkownikami, nie śledzącej przy tym ich lokalizacji.
(...)
Rozwiązanie oparte na scentralizowanym systemie krytykują obrońcy prawa do prywatności. Argumentują oni, że umożliwiłoby to inwigilację społeczeństwa. W ubiegłym tygodniu otwarty list w tej sprawie wystosowali naukowcy z całego świata.
(...)
Zamiar korzystania z oprogramowania umożliwiającego zdecentralizowane gromadzenie danych w oparciu o protokół DP-3T deklarują oprócz Niemiec: Szwajcaria, Austria i Estonia. Projekt PEPP-PT popierają nadal m.in. wielka Brytania i Francja.
https://avlab.pl/niemcy-chca-sledzic-kon...e-i-google
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#16
Cytat:Znalazłeś się blisko polskiej granicy? Nie zdziw się, że możesz otrzymać SMS z informacją o obowiązkowej kwarantannie. Alert RCB o kwarantannie na szczęście jest tylko SMS-em i nie pociąga za sobą żadnych obowiązków.
(...)
O dość nietypowym zdarzeniu poinformował nas jedne z naszych czytelników, który znalazł się blisko czeskiej granicy. Ponieważ był to teren górski, na jednym ze szczytów jego telefon zalogował się do sieci czeskiego operatora. Tuż po ponownym odzyskaniu polskiego zasięgu czytelnik otrzymał SMS-a z informacją o podleganiu kwarantannie. Cóż, tego typu wiadomość rzeczywiście może wprawić w pewne zaskoczenie i wywołać zaniepokojenie. Zwłaszcza, że w obecnej sytuacji nie do końca wiadomo co z taką informacją zrobić. Możemy jednak uspokoić – SMS nie jest równoznaczny z obowiązkiem poddania się kwarantannie. Ma jedynie charakter informacyjny.
Całość

https://bezprawnik.pl/alert-rcb-o-kwarantannie/

A tymczasem na antypodach
Cytat:Australijska aplikacja CovidSafe do monitorowania kontaktów społecznych w obliczu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 błędnie informuje użytkowników, którzy nie mieli pobranego wymazu z gardła celem testowania na obecność patogenu, że są zakażeni - podają media.
(...)
Według informacji serwisu Infosecurity Magazine wielu użytkowników aplikacji, którzy pobrali program na swoje telefony, otrzymało po jego uruchomieniu komunikat o pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 - mimo że nie przechodzili testów pod tym kątem, a nawet nie pobierano od nich wymazu z gardła.
Ekran informujący o rzekomym zakażeniu pojawiał się po wybraniu opcji przesłania do aplikacji swoich danych. Użytkownicy byli również proszeni o zgodę o ich przesłanie organom państwowym.
Zdaniem przedstawicieli australijskiej administracji rządowej aplikacja nie zawiera błędu - to użytkownicy obsługują ją w niewłaściwy sposób. "Nie powinno się przesyłać do aplikacji swoich danych osobowych, jeśli nie otrzymało się pozytywnego wyniku testu na koronawirusa. To właśnie jest istotą działania tego programu" - stwierdził rzecznik ministra ds. usług administracyjnych Stuart Robert w rozmowie z dziennikiem "Daily Mail Australia".
Użytkownicy aplikacji cytowani przez gazetę zwracają uwagę, że program jest nieintuicyjny w obsłudze i nigdzie nie ma przycisku, który wyraźnie komunikowałby czynności, jakie powinni wykonać zakażeni koronawirusem. "Aplikacja nie mówi kliknij tutaj, jeśli zostałeś zdiagnozowany pozytywnie" - podkreślają.
źródło
https://www.cyberdefence24.pl/australijs...onawirusem

Z naszym rodzimym ProteGO też nie jest różowo...to fragment wpisu jednego z programistów
Cytat:TLDR: Odradzam instalowanie aplikacji ProteGO Safe i innych aplikacji służących do śledzenia kontaktów w bieżącej ich formie.
Co jest nie tak z ProteGO?

Od pierwszego dnia kiedy otwarty kod pojawił się na GitHub przyglądałem się temu projektowi i brałem aktywny udział w dyskusjach o tym jak mogłaby wyglądać taka aplikacja, która byłaby możliwie bezpieczna i szanowała prywatność użytkowników. Z kuriozalnych aspektów - musiałem podpisać oświadczenie dla Ministerstwa Cyfryzacji o licencji kodu i podpisać je profilem zaufanym. Potem dostałem podziękowania, w których pojawiła sie pełna lista e-maili osób, które podpisały podobne oświadczenie.
Ale niestety aplikacja, wbrew temu co było początkowo pisane, nie została wcale stworzona przez podobnych mi pasjonatów czy specjalistów, którzy stworzyliby ją z altruistycznych pobudek. Pierwsza ekipa stwierdziła, że należy poczekać aż pojawi się zapowiadane rozwiązanie od Google i Apple (o którym później) i de facto porzuciła projekt, który przejęła inna ekipa.
Obecny kod aplikacji jest czymś zupełnie innym, niezgodnym ze specyfikacją, która była wcześniej dyskutowana. Pojawił się dość znienacka, aplikacja robi dużo rzeczy poza właściwym śledzeniem kontaktów (takie jak kwestionariusze do diagnozy), co utrudnia jej ewentualne sprawdzenie przez niezależnych specjalistów, bo zaczyna to przypominać poszukiwanie igły w stogu siana.
Całość wpisu z bardzo interesującymi odnośnikami do innych źródeł poniżej
https://jasisz.github.io/contact-tracing
Sprawę na swoich łamach poruszył m.in. Niebezpiecznik
https://niebezpiecznik.pl/post/programis...nstalacje/
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#17
Mija miesiąc od ostatniego wpisu, a tu aplikacja zdołała już być "zamknięta', a potem odżyła w zmienionej postaci...nie śledziłem jej losów, więc z tym większym zainteresowaniem przeczytałem artykuł na "Niebezpieczniku"...fragmenty poniżej. Mówią, że leżącego się nie kopie...ale czemu go nie "połaskotać"? Tongue



Cytat:O kontrowersyjnej i niedbającej o prywatność Polaków rządowej aplikacji Protego Safe do walki z koronawirusem pisaliśmy już wiele. Najpierw źle dobrano technologię, tak że narażała ona użytkowników na inwigilację. Później twierdzono, że aplikacja jest zdecentralizowana i a kod źródłowy projektu jest publicznie dostępny, co jest kłamstwem. Następnie rząd chciał użyć aplikacji do podzielenia Polaków na gorszych i lepszych. Ci z aplikacją mieli mieć więcej przywilejów w sklepach.

Po naszym głośnym sprzeciwie pomysł upadł, a ministerstwa w pośpiechu pokasowały z internetu ślady żenujących zaleceń dla sklepikarzy i udają, że nigdy takich kuriozalnych zaleceń nie wystosowano, zarzucając nam głoszenie nieprawdy. Komedia!
(...)
Rząd jednak się stara. Po protestach w końcu przekonał się do zaimplementowania gwarantującego maksymalną prywatność protokołu contact tracingu autorstwa Google i Apple, ale… programiści jednocześnie doszli do wniosku, że zbudowanie tej aplikacji w oparciu o WebView (PWA) jest OK.

Wyjaśnijmy. W uproszczeniu idea WebView/PWA jest taka, aby kod aplikacji ładować z serwera. Takie podejście powoduje, że gwarantujący prywatność protokół Google i Apple można sobie wsadzić w terefere, bo o każdym uruchomieniu aplikacji serwery Ministerstwa Cyfryzacji i tak się dowiedzą (i mogą zbierać dane o użytkownikach). Nie mówiąc już o możliwych “cichych” aktualizacjach kodu u wybranych użytkowników. No takich rzeczy przy takim projekcie to nawet nie powinno się sugerować, co dopiero implementować.

Decyzja o rozwoju Protego w formie “treści ładowanych przez aplikację z serwera ministerstwa” była tak dziwna, że zaczęliśmy podejrzewać, że albo programiści pracujący przy projekcie, w którym prywatność powinna być podstawową wartością, zupełnie nie rozumieją co to jest prywatność albo ktoś ich szantażuje i dlatego nalegają na użycie w aplikacji PWA wbrew własnej woli. Ciężko to inaczej wytłumaczyć.
(...)
Jakiś mistrz internetów, mający pod kontrolą prorządowe boty wpadł na genialny pomysł, że zacznie tymi botami wychwalać aplikację ProteGo. Robił to jednak tak nieudolnie, że dziesiątki jego kont namierzono, wykpiono i zaufanie do rządowej aplikacji Protego zamiast się zwiększyć, znowu zmalało. Współczujemy kryzysu Markowi Zagórskiemu, bo nie chce nam się wierzyć, że to on zamówił taką akcję…

Na marginesie, te same boty są wykorzystywane do amplifikacji przekazów jednego z kandydatów na prezydenta. Nie zgadniecie, którego.

Klątwa czy sabotaż?

Czasem to nawet nam trochę żal Ministerstwa Cyfryzacji, bo obserwując to co się dzieje przy projekcie Protego Safe mamy wrażenie, że różne inne ministerstwa i rządowi kontraktorzy to chyba celowo muszą sabotować działania MC. Niekompetencja na aż takim poziomie i tak rażący brak współpracy międzyresortowej jest poza naszą definicją “przypadkowości działania”.

Jedno jest pewne. Nad Protego wisi fatum. Tylko czekać aż aplikacja zmieni nazwę. Istnieje bowiem uzasadniona obawa, że jak już w końcu (oby!) zespół Protego upora się ze wszystkimi błędami projektowymi i wdroży wymagane mechanizmy ochrony prywatności, a projekt zacznie iść we właściwym kierunku, to… aplikacji, ze względu na jej przejścia, nikt juz nie będzie chciał zaufać. O ile w ogóle ktoś jeszcze wierzy w to, że takie aplikacje, pełne technicznych ograniczeń, faktycznie pomagają jeśli chodzi o walkę z koronawirusem…
źródło

https://niebezpiecznik.pl/post/porazek-a...ag-dalszy/

A tu coś zza granicy...Szwajcaria wprowadza swoją aplikację pod nazwą SwissCovid
Cytat:Aplikacja SwissCovid oparta jest na opracowanym wspólnie przez koncerny Apple i Google rozwiązaniu wykorzystującym technologię zbliżeniową Bluetooth. Pozwoli ona na śledzenie kontaktów użytkowników aplikacji i informowanie ich, jeśli spotkali na swojej drodze osobę, u której rozpoznana zostanie infekcja SARS-CoV-2. Zainstalowanie oprogramowania będzie dobrowolne, a sama aplikacja będzie przechowywała zgromadzone dane na smartfonie użytkownika przez 21 dni.
https://www.cyberdefence24.pl/szwajcarsk...-kontaktow

a i Singapur ma również swoje rozwiązanie...kolejne już po projekcie-niewypale TraceTogether
Cytat:Singapur planuje oddać urządzenia ubieralne do rąk 5,7 mln mieszkańców jeszcze w czerwcu. Zapewnienia dotyczące prywatności mają zwiększyć akceptację społeczną dla rozwiązań monitorujących kontakty społeczne celem ograniczenia rozprzestrzeniania się epidemii Covid-19, co z kolei postrzegane jest jako jeden z czynników wspierających wychodzenie z fazy surowych ograniczeń przemieszczania się i izolacji społecznej.

Południowoazjatyckie miasto-państwo wcześniej, w kwietniu wdrożyło aplikację mobilną TraceTogether, która w operciu o scentralizowany system zarządzania danymi miała również służyć do monitorowania kontaktów. Program nie zyskał jednak oczekiwanej popularności ze względu na problemy, jakie napotkało jego wdrożenie dla telefonów z systemem operacyjnym iOS.
https://www.cyberdefence24.pl/singapur-u...rywatnosci
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#18
Cytat:Władze Apple poinformowały, że firma umożliwi amerykańskim użytkownikom anonimowe korzystanie z aplikacji iOS i strony o chorobie COVID-19. Oznacza to, że internauci będą mogli zamieścić dane dotyczące swojego wieku, stanu zdrowia, ewentualnych symptomów zakażenia koronawirusem oraz o tym, czy mieli kontakt z osobą chorą i w jakim stanie USA aktualnie się znajdują, bez konieczności ujawniania swojej tożsamości. Zgromadzone w ten sposób informacje zostaną przekazane w formie zbiorczej Centrom Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), które na ich podstawie będą mogły monitorować rozprzestrzenianie się patogenu.

Aplikacja Apple'a wykorzysta również anonimowe dane, żeby pomóc organizacjom zdrowia oraz CDC w przekazywaniu opinii publicznej rzetelnych wiadomości odnośnie ryzyka zachorowania na Covid-19.
https://www.cyberdefence24.pl/anonimowe-...oj-produkt

A tu ciekawostka jeszcze w kontekście ProteGO i iOS - czyżby nie było im po drodze? Smile
Tekst jest z wczoraj

Cytat:Uruchamiając dzisiaj rano AppStore na iPhone, od razu rzucała się w oczy duża reklama aplikacji ProteGO Safe. I właśnie to – a nie Ministerstwo Cyfryzacji – skłoniło mnie do pobrania narzędzia. Bo Apple’owi ufam bardziej. Niestety, stało się coś dziwnego. Czy ProteGO Safe jest bezpieczne?
(...)
Co się stało? Nie wiem. Wydaje się, że mogło dojść do swoistego falstartu, a aplikacja ProteGO Safe w wersji odbieranej przez urządzenia jako autoryzowana jeszcze nie została udostępniona, w związku z czym również rekomendacja na stronie głównej AppStore’a udostępniona została przedwcześnie.

Możliwe również, że inni użytkownicy dalej widzą rekomendację, a mi – po prostu – zniknęła. Dodam jednak, ze każdy, kogo zapytałem, informuje, iż żadnego ProteGO Safe w polecanych aplikacjach teraz po prostu nie ma.

Takie sytuacje w żadnym wypadku nie powodują, że ProteGO Safe zyskuje na wiarygodności skoro nawet na wyjątkowo szczelnej – w kontraście do Google Play – platformie, takie dziwne rzeczy się dzieją. Pytanie „Czy ProteGO Safe jest bezpieczne” w dalszym ciągu, przynajmniej dla mnie, pozostaje aktualne.
źródlo

https://bezprawnik.pl/czy-protego-safe-jest-bezpieczne/

Okazuje się, że aplikacje do monitorowania koronawirusa mają swoich szkodliwych naśladowców

Cytat:Dwanaście aplikacji podszywało się pod oprogramowanie wykorzystywane do walki z COVID-19 w celu kradzieży danych osobowych i finansowych użytkowników Androida – wynika z badania firmy Anomali.

Aplikacje miały wyglądać jak oficjalne rządowe oprogramowanie państw (Włochy, Singapuru, Rosja, Armenia, Kolumbia, Indonezja, Iran, Kirgistan) wykorzystywanych do śledzenie kontaktów z koronawirusem. Zamiast podawać przydatne informacje, które ułatwiłby walkę z epidemią były one używane do zbierania różnorodnych danych ze sprzętu użytkowników, którzy nieświadomie ściągnęli szkodliwą apkę - wynika z badań firmy Anomali. To kolejny przykład wykorzystania pandemii koronawirusa przez cyberprzestępców do pomnożenia swoich zysków. Tym razem żerują one na osobach, które chciałbyby wzmocnić swoje bezpieczeństwo i świadomość poprzez ściągniecie oficjalnej aplikacji rządowej. Okazuje się, że w ten sposób mogą zainstalować oprogramowanie, które wykradnie ich drogocenne dane.
(...)
W przypadku 12 przebadanych aplikacji, 4 z nich zawierało złośliwe oprogramowanie Anubis, które miało możliwość nagrywania rozmów telefonicznych oraz rejestrowania wpisywanych rzeczy lub SpyNote – narzędzie umożliwiające dostęp do wiadomości tekstowych, kontaktów i lokalizacji urządzenia. Użytkownicy, którzy zainstalowali aplikację Arrogya Setu podszywającą się pod oficjalne indyjskie oprogramowanie zostali zainfekowani trojanem zdalnego dostępu, która umożliwia podejrzenie działania innych aplikacji zainstalowanych na urządzeniu końcowym użytkownika czy dostęp do jego wiadomości. W przypadku Indii, oficjalną aplikację rządowa ściągnęło ponad 100 milionów użytkowników, jest ona obowiązkowa dla pracowników indyjskiej administracji państwowej – informowało BBC. W przypadku fałszywej aplikacji podszywające się pod oprogramowanie rządu Brazylii użytkownik ściągał złośliwe oprogramowanie Anubis, które zamiast dostarczać informacji na temat czy osoby z zewnątrz miały kontakt z koronawirusem, umożliwiał hakerom wykradanie danych takich jak loginy i hasła do innych zainstalowanych aplikacji.
tekst źródłowy

https://www.cyberdefence24.pl/zlosliwe-a...onawirusem
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#19
Cytat:Analitycy firmy Check Point w ostatnim czasie dokładnie badają różnego rodzaju aplikacje stworzone do śledzenia kontaktów międzyludzkich w związku z pandemią Covid-19. Po wstępnym przeglądzie eksperci zgłosili szereg obaw dotyczących sposobu wdrażania aplikacji do śledzenia kontaktów. Badacze przedstawili swoje obawy m.in. w związku z możliwością śledzenia urządzeń przez osoby postronne.
(...)
Jak informują przedstawiciele firmy, w najbliższych tygodniach badania nad tego typu aplikacjami będą intensywnie i skrupulatnie prowadzone, by uzyskać pewność, że dane użytkowników pozostaną bezpieczne. Wśród badanych aplikacji jest również ProteGO Safe, zaprezentowana przez polskie Ministerstwo Cyfryzacji.
https://avlab.pl/aplikacja-protego-safe-...-audytowi/

I coś z Chin znowu
Cytat:Pierwsze wzmianki o oficjalnym obliczaniu stanu zdrowia poprzez korelowanie informacji ze smartfonów docierają z Chin. Miasto Hangzhou zaproponowało połączenie dokumentacji medycznej obywatela i jego danych witalnych w celu uzyskania oceny zdrowia. I tak jak strony internetowe są oceniane przez algorytm Google pod kątem szybkości, użyteczności, czytelności, tak człowiek będzie oceniany przez technologię.
Chińskie miasto planuje przekształcić aplikację do śledzenia kontaktów w tzw. „monitor zdrowia”. System informatyczny w Hangzhou był pierwotnie używany do identyfikacji ryzyka infekcji poprzez śledzenie historii podróży i stanu zdrowia obywatela. Obliczony wynik w aplikacji decydował, czy należy poddać takiego człowieka kwarantannie, lub czy pozwolić mu swobodnie poruszać się po mieście.
W ograniczonych strefach, bez zeskanowania kodu QR i uzyskania pozytywnego wyniku, koloru zielonego w aplikacji, nie jest możliwe przemieszczanie.
(...)
Władze miasta planują uruchomienie aplikacji do końca przyszłego miesiąca obecnego roku. Każdemu z 10 milionów mieszkańców Hangzhou aplikacja obliczy wskaźnik zagrożenia i przedstawi go w postaci kolorowej plakietki zdrowia. Kolorem zielonym będą oznaczani właściciele smartfonów, co do których sztuczna inteligencja nie będzie miała wątpliwości.
źródło
https://avlab.pl/zaczyna-sie-od-chin-wdr...obywateli/

Mam wrażenie, że to kolejne działanie wpisujące się w politykę permanentnego nadzoru obywateli w Chinach i przywodzi mi od razu na myśl, że może dobrze się uzupełniać z wdrożonym tam już systemem reputacji obywateli...było u nas tu o tzw. SCS.
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz
#20
ProteGO ma dobry PR-owców...jego reklama jest w radio i chyba nawet w TV, ale to nie oznacza, że jest bez zarzutów o których było już wcześniej. MC chwali się że już około 150 tysięcy pobrań i mam wątpliwości, czy z takimi zarzutami wobec całego projektu to nie za duża liczba.
https://www.cyberdefence24.pl/mc-ponad-1...otego-safe

Tymczasem Norwegia wycofuje się z planów wdrożenia aplikacji monitorującej

Cytat:Zdaniem Norweskiej Agencji Ochrony Danych niski wskaźnik rozprzestrzeniania się infekcji powodującym chorobę Covid-19 koronawirusem SARS-CoV-2 w kraju sprawia, że gromadzenie danych osobowych mieszkańców kraju przez aplikację śledzącą nie znajduje uzasadnienia w obliczu konsekwencji jej wdrożenia dla prywatności użytkowników. Do tej pory aplikacja w Norwegii była testowana na obszarze trzech gmin.
https://www.cyberdefence24.pl/norwegia-w...u-pandemii


a Amnesty International ma poważne wątpliwości wobec stosowania takich aplikacji po przeprowadzonej analizie kilkunastu z nich

Cytat:"Aplikacje naruszają prywatność użytkowników oraz służą zupełnie nieuzasadnionej, inwazyjnej inwigilacji" - powiedział w oświadczeniu szef Amnesty Security Lab Claudio Guarnieri
Lokalni aktywiści obawiają się ponadto, że zgromadzone za pośrednictwem aplikacji dane nie zostaną usunięte po zakończeniu pandemii Covid-19 i mogą zostać przekazane osobom trzecim, np. służbom bezpieczeństwa. Przypominają, że dostęp do danych otrzymali choćby producenci programu telewizyjnego w Bahrajnie, którzy na wizji i za pomocą aplikacji sprawdzali, czy mieszkańcy kraju przebywają w domu w czasie Ramadanu.
Bahrajn ani Kuwejt nie odniosły się do raportu Amnesty International.
źródło cytatu

https://www.cyberdefence24.pl/amnesty-in...m-wynikiem
"Bezpieczeństwo jest podróżą, a nie celem samym w sobie - to nie jest problem, który można rozwiązać raz na zawsze"
"Zaufanie nie stanowi kontroli, a nadzieja nie jest strategią"
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości